Trochę soli , szczypta pieprzu... ciut słodyczy i goryczy.... wszystko w domu wymieszane, nuda, miłość i gadanie.... może wyjdzie,może nie... tak czy owak bliżej poznacie mnie! przedstawiam Wam królestwo moje, na norweskich wodach postawione....

Trójmiasto

CIĄGNIE SWÓJ DO SWEGO!

Życie na obczyźnie nie jest złe, ale jestem Polką i sercem w Polsce.
Bardzo przeżywam zawsze powroty choćby na chwilę.
Polskie jedzenie, polski język i po prostu to uczucie,że jestem u siebie.
I tak namówiłam swojego L. do odwiedzenia Sopotu.
I był to mój pierwszy raz w Trójmieście :)
Te nadmorskie klimaty (inne niż w Norwegii), mnóstwo turystów, smaczne piwo i gofry.
Takie rzeczy to tylko nad polskim morzem!








 

 


To był cudowny weekend :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz