Trochę soli , szczypta pieprzu... ciut słodyczy i goryczy.... wszystko w domu wymieszane, nuda, miłość i gadanie.... może wyjdzie,może nie... tak czy owak bliżej poznacie mnie! przedstawiam Wam królestwo moje, na norweskich wodach postawione....

wtorek, 10 maja 2016

ROZMOWY Z BRZUCHEM 7

28.04.2016 CZWARTEK 14 tydzień skończony

Kolejny etap mojej super w głowie ułożonej gwarancji za mną.
Minął pierwszy trymestr naszej ciąży i właśnie wchodzę w tzw okres miodowych 9 miesięcy.
Choć muszę przyznać,że pierwszy trymestr też takim był. :)
Brzuszek już widać,ale (na szczęście i tak niezbyt niska) waga stoi w miejscu.
Czuję się świetnie poza tym,że wcinam sporo słodyczy i białego sera....chociaż mięsem też nie pogrzeszę.
Wiem,wiem..... to zwiastun dziewczynki.
Natomiast wszyscy naokoło mówią mi,że będzie chłopak.....argumenty??
Ładna cera, zero wyprysków i promienność.
...nawet powoli sama zaczynam w to wierzyć,choć tak naprawdę nie mam żadnego przeczucia. Może dlatego,że nie mam też żadnych oczekiwań co płci malucha.
Jak wariatka spisuję wyprawkę dla noworodka,która osiągnęła już dwie strony A4....cały czas powtarzam sobie by podchodzić do tego na spokojnie i rozsądnie....tylko jak ? Przy pierwszym,wymarzonym dziecku?
Mój L. często puka się w czoło i mówi żebym się uspokoiła.
Wiem,że jego zakupowe szaleństwo też dopadnie,ale w swoim czasie....póki co zwyczajnie się trochę boi.....nie o to, że będzie Tatą,ale o to by wszystko z  maluchem było dobrze.
Zresztą ja też jeszcze nic nie kupiłam.....

no dobra....kupiłam,ale tylko to i nic więcej..... :P



 A tak rośniemy.......

 do napisania!



2 komentarze:

  1. Fajnie ze dobrze znosisz ciaze:-) jaki Ty bialy ser jesz w Norwegii? ;->

    OdpowiedzUsuń
  2. Mager Cottage Cheese jest sprzedawany w każdym spożywczym sklepie :)
    Jest to odpowiednik naszego serka wiejskiego :)
    A jak chcę twaróg to tylko w polskim sklepie.

    OdpowiedzUsuń